AI Web StudioWiktoria Więcek +48 726 509 146

Nagrywasz głosówkę o swojej pracy. Dostajesz post, który brzmi jak Ty.

Social Studio zamienia głosówkę albo kilka zdań o dzisiejszej pracy w gotowy post. Czytasz go, zatwierdzasz jednym kliknięciem i post trafia do kalendarza.

Wiktoria Więcek buduje Social Studio najpierw dla siebie.

Narzędzie jest w budowie. Pierwszy krok: odpowiedz na jedno pytanie i zapisz się na listę.

Zaczynam
Wiktoria Więcek, która buduje to narzędzie

Wiktoria WięcekNie lubi pisać postów, lubi mówić o pracy. Buduje Social Studio najpierw dla siebie.

Gdzie dziś publikujesz?

Dalej: zapis na listę

Zaznacz jedno albo kilka i przejdź do zapisu. Nic jeszcze nie wysyłasz.

Pracy nie brakuje, zdjęcia są w telefonie. A ostatni post wisi od dawna.

Znam to. Po całym dniu nie ma się głowy do wymyślania, co by tu napisać. Odkłada się to na weekend, potem na nowy miesiąc. A kto zajrzy na Twój profil, widzi, że nic się nie dzieje. Choć dzieje się sporo, tylko nikt tego nie opisał.

Kiedy piszesz: wieczór nad pustą kartką

Siadasz po pracy, patrzysz w pusty ekran i zastanawiasz się, od czego zacząć. Szczegóły zlecenia już się rozmyły, a post zwykle przegrywa ze zmęczeniem.

Kiedy mówisz: kilka zdań zaraz po pracy

Nagrywasz, póki wszystko pamiętasz: co było do zrobienia, co wyszło po drodze. Narzędzie porządkuje Twoje słowa, a Ty tylko czytasz i klikasz.

Nie lubię social mediów. Lubię mówić o swojej pracy.

Przygotowywanie postów to rzecz, której w swojej pracy nie znoszę. Jak już mam myśl, że zaraz nowy miesiąc i trzeba przygotować posty, to aż mnie skręca. Social Studio buduję najpierw dla siebie i sama będę jego pierwszą użytkowniczką.

  • Mówisz, zamiast pisać

    Nagrywasz myśli o swojej pracy jako głosówki, kiedy masz chwilę. Z nich powstają posty, więc brzmią jak Ty, bo to są Twoje słowa, tylko uporządkowane.

  • Twoje słowa, nie cudze

    Narzędzie porządkuje nagranie i poprawia błędy. Nie dopisuje liczb ani obietnic, których nie ma w nagraniu.

  • Twoja decyzja

    Nic nie wychodzi bez Twojego kliknięcia. Czytasz, poprawiasz albo zostawiasz, a zatwierdzony post ląduje w kalendarzu.

Mówisz. Czytasz. Zatwierdzasz.

Z Twojej strony najdłuższy krok to nagranie. Reszta to czytanie i jedno kliknięcie.

  1. Mówisz

    Nagrywasz głosówkę od 30 sekund albo wklejasz kilka zdań o dzisiejszej pracy. Bałagan w nagraniu nie przeszkadza.

    Ekran Social Studio: nowy post z głosówki
  2. Czytasz

    Dostajesz szkic z Twoich słów, uporządkowany i bez błędów. Poprawiasz, co chcesz, albo zostawiasz.

    Ekran Social Studio: szkic posta do zatwierdzenia
  3. Zatwierdzasz

    Jedno kliknięcie i post trafia do kalendarza. Widzisz, co i kiedy ma wyjść.

    Ekran Social Studio: kalendarz postów
Ekrany aplikacji w kolejnych krokach: nowy post, szkic, kalendarz

Nowy post: nagranie albo kilka zdań.

Zrzuty z wersji w budowie (tryb pokazowy).

Tak brzmi głosówka. Tak brzmi post.

Prawdziwa głosówka i post, który z niej powstał. Zobacz, co zostało ze słów, a co zniknęło.

ta marka osobista te social media to wszystko jest bardzo ważne tylko ja jestem typem człowieka który w ogóle nie wchodzi na social media, nie mam w ogóle w telefonie social mediów, mam jedynie YouTube na który ostatnio i tak w ogóle nie wchodzę, może raz na tydzień wchodzę. i jak mam tworzyć posty, tworzyć jakieś konta i tak dalej, to po prostu jakbym miała całkiem sama to robić, wszystko pisać, robić zdjęcia, to wiem już z doświadczenia bo to próbowałam robić samodzielnie, że bym po prostu tego nie robiła. i mogę to zlecić komuś, w sensie jakiemuś człowiekowi, za nie wiem dwa koła miesięcznie, czy nawet może za tydzień by się ktoś znalazł, no ale co to jest za różnica w zasadzie, czy ktoś kto mnie nie zna, nie zna mojego stylu, nie zna moich przemyśleń i tak dalej, będzie tworzył dla mnie content i to będzie tak w zasadzie jego content a nie mój (…)

Jestem typem człowieka, który w ogóle nie wchodzi na social media. Nie mam ich nawet w telefonie. Zostawiłam sobie jedynie YouTube, a i tak wchodzę na niego może raz w tygodniu, ostatnio prawie wcale.

A robię w marketingu. Buduję firmom widoczność w internecie.

Próbowałam kiedyś ogarniać to u siebie sama. Pisać posty, robić zdjęcia, całą tę otoczkę. I już z doświadczenia wiem, że po prostu bym tego nie robiła. Nie dlatego, że nie umiem, tylko dlatego, że tego nie lubię.

Mogłabym komuś to zlecić. Za jakieś dwa koła miesięcznie ktoś by się znalazł. No ale co to za różnica? Ktoś, kto mnie nie zna, nie zna mojego stylu ani tego, jak myślę, będzie tworzył dla mnie treści, które tak naprawdę są jego, nie moje. Podpisane moim nazwiskiem.

(…)

Myśleć lubię. Robić karuzele, grafiki i inne takie pierdoły już nie.

Głosówka jest tak, jak ją nagrałam, bez poprawek. Post to fragment wersji, którą zatwierdziłam na LinkedIn. Zrobił go mój system, z którego wyrasta Social Studio. Ta para była tylko na LinkedIn, więc innych kanałów tu nie pokazuję.

Twój głos zostaje Twój.

Styl, którego narzędzie się uczy, należy do Ciebie. I Ty decydujesz, co z nim zrobić.

  • Uczy się od Ciebie

    Twój styl zapamiętuje z Twoich nagrań i z Twoich poprawek. Z czasem poprawiasz mniej.

  • Osobna pamięć

    Każda osoba ma własną pamięć stylu. Twoje lekcje nie mieszają się z cudzymi.

  • Każdą lekcję usuniesz

    Jeśli narzędzie nauczy się czegoś, czego nie chcesz, wyłączasz to albo usuwasz.

Dla kogo to jest, a dla kogo nie.

To dla Ciebie, jeśli

  • Prowadzisz dowolną firmę i masz zdjęcia z codziennej pracy: z realizacji, od zespołu albo choćby kubka kawy na biurku.
  • O swojej pracy mówisz chętnie, a siadanie do pisania postów odkładasz.
  • Chcesz, żeby posty brzmiały jak Ty, a nie jak szablon z internetu.

Nie dla Ciebie, jeśli

  • Szukasz kogoś, kto poprowadzi profil za Ciebie. Tego już nie robię.
  • Liczysz, że posty same sprowadzą klientów. Nie sprzedaję popularności. Chodzi o profil, który wygląda na żywy i wiarygodny.
  • Nie chcesz nic mówić o swojej pracy. Narzędzie nie wymyśli treści za Ciebie.

Co dostaniesz na starcie, a na co trzeba poczekać.

Na starcie, w dostępie testowym

  • Gotowe posty w Twoim głosie z głosówki albo kilku zdań.
  • Kalendarz, w którym widzisz, co i kiedy ma wyjść.
  • Zatwierdzanie jednym kliknięciem.

Wkrótce: zdjęcia z telefonu

Do posta dołączasz zdjęcie z telefonu: prawdziwe zdjęcia Twojej pracy, nie grafiki z AI. Tę funkcję właśnie buduję.

Po zatwierdzeniu przez Metę: automatyczne publikowanie

Na Facebooku i Instagramie. Meta musi najpierw sprawdzić i zatwierdzić aplikację. Nie wiem jeszcze, kiedy to się stanie, i nie będę zgadywać. Do tego czasu kopiujesz gotowy post i publikujesz go u siebie.

200 złmiesięcznie

Pierwsze osoby z listy dostaną dostęp testowy. O warunkach testu powiem osobiście, zanim cokolwiek zapłacisz.

Pytania, które pewnie masz

1. Czy to już działa?
Buduję je teraz i najpierw sprawdzam na sobie. Pierwsze osoby z listy dostaną dostęp testowy. Odezwę się osobiście, gdy będzie miejsce w teście.
2. Czy post będzie brzmiał jak ja, a nie jak z automatu?
Na tym zależy mi najbardziej. Narzędzie pracuje na Twoich słowach z nagrania: porządkuje je, ale nie przepisuje na ładny, obcy styl. Ostatnie słowo i tak należy do Ciebie, bo nic nie wychodzi bez Twojego kliknięcia.
3. Ile musi trwać nagranie?
Wystarczy zacząć od 30 sekund. Im więcej konkretu powiesz o zleceniu, tym więcej jest z czego zrobić post.
4. Czy post opublikuje się sam?
Jeszcze nie. Automatyczne publikowanie na Facebooku i Instagramie włączę po zatwierdzeniu aplikacji przez Metę. Do tego czasu dostajesz gotowy post i kalendarz, a publikujesz u siebie, kopiując tekst.
5. Co się stanie po zapisie?
Twoje zgłoszenie trafia do mnie. Nie dostaniesz serii automatycznych maili. Odezwę się osobiście, gdy będzie miejsce w teście, i wtedy zdecydujesz, czy wchodzisz.

Każdy miesiąc bez postów to praca, której nikt nie zobaczył.

Zlecenia z tego miesiąca już się wydarzyły. Jeśli nikt ich teraz nie opisze, za kilka miesięcy szczegóły wylecą z głowy i nie będzie czego pokazać. Kilka zdań nagranych zaraz po pracy to chwila. Wracanie do tego po miesiącu to wysiłek, którego nikt nie robi. Ja też bym nie zrobiła.

Dla pierwszych osób z listy pierwszy post za darmo: wysyłasz głosówkę, dostajesz gotowy tekst.

Zapisz się na listę. Odezwę się osobiście.

Wystarczy imię i adres e-mail. Pozostałe pytania są po to, żebym zbudowała narzędzie pod to, jak naprawdę pracujesz. Możesz je pominąć.

Gdzie dziś publikujesz? (opcjonalnie, możesz zaznaczyć kilka)

Twój adres wykorzystam tylko po to, żeby dać Ci znać o teście. Wolisz porozmawiać? Zadzwoń: 726 509 146 albo napisz: wiktoria@aiwebstudio.pl

Dziękuję, jesteś na liście.

Odezwę się osobiście, gdy będzie miejsce w teście. Chcesz coś dopisać? Napisz: wiktoria@aiwebstudio.pl albo zadzwoń: 726 509 146.

Mówić umiesz. Pisać już nie musisz.

Zapisuję się na listę