Mentoring AI dla właścicieli firm
Asystenci AI w Twojej firmie, pod Twoją kontrolą.
Pokazuję, jak wdrożyć asystentów AI i zautomatyzować to, co u Ciebie powtarza się co tydzień. I jak to wykorzystać, żeby firma rosła, a nie tylko szybciej robiła to samo.
- 2 miesiące co tydzień
- potem 3 miesiące raz w miesiącu
- indywidualnie albo w trójkę
Dla kogo to jest.
Dziś sporą część powtarzalnej pracy w mojej agencji robią asystenci: raporty, szkice postów, szukanie klientów, a ja czytam, poprawiam i decyduję. Tego chcę nauczyć innych właścicieli firm.
- Prowadzisz firmę i co tydzień robisz te same rzeczy: odpowiadasz na podobne pytania, piszesz podobne wiadomości, zbierasz dane do raportu.
- Słyszysz o AI, ale nie wiesz, co naprawdę da się jej powierzyć, a czego lepiej nie.
- Nie chcesz, żeby Twoja firma zaczęła brzmieć jak z generatora.
- Wolisz pracować na własnych procesach niż słuchać ogólnego szkolenia.
Mój zespół asystentów
Moja agencja to struktura AI.
Prowadzę agencję, w której większość pracy wykonują moi asystenci i agenci. To nie są zwykli pomocnicy. Każdy z nich to AI.
Mam swojego CEO, który jest moim wspólnikiem, wiceprezesa, kierowników i pracowników. Każdy z nich zna mój sposób myślenia, ma wytyczone zadania i jest specjalistą w swojej kategorii.
Brzmi jak gadżet. Nie jest nim. To jest powód, dla którego sama, bez dużego zespołu ludzi, prowadzę strategiczną widoczność dla moich klientów.
Ale żeby to działało, trzeba spełnić pewne warunki. AI zostawione samo sobie, bez wyznaczonych granic, kierunków i zasad, jest słabe. Rzadko można mu ufać, zwłaszcza w ważnych decyzjach, w publikacjach, w pracy z czyimś biznesem.
Dlatego nawet przy wszystkich bramkach bezpieczeństwa, zasadach i dużym zaufaniu do mojego zespołu, najważniejsze decyzje podejmuję ja. Bez mojego zatwierdzenia nic nie idzie na zewnątrz.
To jest właśnie różnica między „firma używa AI”, i często robi to słabo, a „firma ma kogoś, kto wie, jak go użyć”. Tu rezultaty potrafią być zaskakująco dobre. Tego uczę na mentoringu.
Co zbudowałam u siebie.
To nie są przykłady z internetu. Tych narzędzi używam w swojej agencji. Na mentoringu budujemy takie, które pasują do Twojej firmy.
Poranny raport na telefon
W dni robocze o 8:30 dostaję na telefon wiadomość: co jest po terminie, ile spraw czeka na mój ruch i jak idzie plan miesiąca. Nie muszę niczego otwierać.
Asystent do szukania nowych klientów
Asystent wyszukuje firmy z wybranej branży, sprawdza ich strony i zapisuje listę. Niczego nie wysyła. Kontakt zawsze prowadzę sama.
Post z nagrania głosowego
Nagrywam, jak minął dzień, a z nagrania powstaje szkic posta moimi słowami. Przed publikacją czytam go i poprawiam.
Zaplanowane posty bez klikania w panelu
Posty dla klientów trafiają do kalendarza na Facebooku z jednego pliku. Wcześniej każdy post klikałam ręcznie w panelu.
Rozmowa zamieniona na tekst
Nagranie ze spotkania zamieniam na tekst na własnym komputerze. Nagranie nie wychodzi na żaden zewnętrzny serwer.
Kontrola strony przed oddaniem
Zanim strona trafi do klienta, program sprawdza ją punkt po punkcie, między innymi pod kątem zwrotów typowych dla generatora i angielskich wtrąceń.
Przegląd firmy przed rozmową
Zanim porozmawiam z nową firmą, program przygotowuje przegląd tego, jak wygląda w internecie. Idę na rozmowę przygotowana, a nie z ogólnikami.
Zespół asystentów z rolami
Mam asystenta do strategii, autora tekstów w moim głosie i zespół do stron. Każda rola to plik z zasadami, których się trzyma. Ostatnie słowo mam ja.
Jak wygląda program.
Program dopracowuję z pierwszymi osobami. Rytm jest ustalony, tematy dobieramy do Twojej firmy.
- 2 miesiąceCo tydzień, godzina
Pracujemy na Twoich procesach. Wybieramy to, co powtarza się najczęściej, i razem budujemy pierwszych asystentów.
- 3 miesiąceRaz w miesiącu
Sprawdzamy, co działa, poprawiamy i dokładamy kolejne rzeczy. Po to, żeby wdrożenie nie umarło po tygodniu.
- 1 albo 3Osoby na spotkaniu
Sam na sam ze mną albo w grupie trzech osób, które mogą wymieniać się pomysłami.
Czego nie obiecuję.
- Nie obiecuję, ile godzin zaoszczędzisz. Zależy to od tego, co w Twojej firmie się powtarza, i ocenimy to razem na pierwszym spotkaniu.
- AI nie zrobi wszystkiego za Ciebie. Uczę, gdzie pomaga, a gdzie decyzja zostaje przy człowieku.
- Nie sprzedaję gotowego pakietu narzędzi. Budujemy to, co ma sens u Ciebie.
Porozmawiajmy.
Ceny jeszcze nie podaję, bo dopracowuję program z pierwszymi osobami. Opowiedz, czym zajmuje się Twoja firma i co u Ciebie powtarza się co tydzień. Powiem wprost, czy i jak mogę pomóc. Odpisuję do końca następnego dnia roboczego.
Adres e-mail otwiera Twoją pocztę. Jeśli nic się nie otworzy, napisz wprost na wiktoria@aiwebstudio.pl albo zadzwoń: +48 726 509 146.
Zanim napiszesz
Jak długo to trwa?
Dwa miesiące po godzinie w tygodniu, potem trzy miesiące po jednym spotkaniu w miesiącu. Te trzy miesiące są po to, żeby to, co wdrożymy, nie umarło po tygodniu.
Indywidualnie czy w grupie?
Do wyboru: sam na sam ze mną albo w grupie trzech osób.
Ile to kosztuje?
Ceny jeszcze nie podaję, bo dopracowuję program z pierwszymi osobami. Porozmawiajmy o Twojej firmie, a powiem, czy i jak mogę pomóc.
Na czym pracujemy?
Na Twoich procesach, czyli na tym, co u Ciebie powtarza się co tydzień. Nie na ogólnych przykładach z internetu.
Skąd wiesz, że to działa?
Moja agencja działa na zespole asystentów AI, który zbudowałam sama. Przykłady są wyżej na tej stronie. Uczę tego, czego używam codziennie.
Czy AI zrobi wszystko za mnie?
Nie. U mnie AI pisze szkice, szuka źródeł i sprawdza strony, a ja czytam każdy szkic i poprawiam. Tego samego uczę: gdzie AI pomaga, a gdzie decyzja zostaje przy człowieku.