Prowadzenie widoczności → Social media
Jeden post nic nie zmieni. Rytm zmienia wszystko.
Publikuję regularnie i Twoim tonem, nie generykiem z szablonu. Zaczynamy od jednego kanału zrobionego porządnie, zamiast czterech prowadzonych po łebkach.
Materiały wideo w kooperacji z
Social Need.
Post kosztuje tyle samo,
czy zobaczy go dziesięć osób, czy tysiąc.
Pomysł, zdjęcie, tekst, publikacja - praca jest ta sama. Różnicę robi to, czy profil ma rytm, w którym algorytm zaczyna Cię pokazywać, czy publikujesz wtedy, kiedy akurat jest czas.
Dlatego nie sprzedaję „prowadzenia social mediów" na sztuki. Sprzedaję rytm, który da się utrzymać - bo profil publikujący raz na kwartał szkodzi bardziej, niż gdyby nie istniał wcale.
Regularność
bije natchnienie.
Trzy posty w jednym tygodniu i cisza przez miesiąc nie budują niczego. Rytm buduje.
Profil głosu marki
Zaczynam od dwóch Twoich nagrań, nie od briefu. Wypisuję z nich, jakich słów używasz, jak zamykasz zdania i czego nigdy byś nie powiedział - to zostaje na piśmie jako profil głosu. Każdy wpis powstaje z tego dokumentu, więc „mufka” nie zamienia się po drodze w „mufę”, a Ty poznajesz swój tekst po pierwszym zdaniu.
Kalendarz treści
Miesiąc rozpisany z góry, w stałych dniach tygodnia, zanim się zacznie - dostajesz go do akceptacji przed publikacją, nie po. Tematy nie biorą się z natchnienia, tylko z tego, co i tak masz pod ręką: głosówki po robocie, pytań z telefonu, czterech zdjęć z jednej realizacji. Rytm nie zależy wtedy od tego, czy w danym tygodniu był czas.
Treść i materiał
Wpisy, grafiki i krótkie wideo pod jeden kanał, na którym Twój klient naprawdę jest - nie pod cztery naraz. Grafiki i okładki pionowe powstają z Twoich zdjęć i nagrań, nie z banku. Do tego powtarzalne formaty, żeby każdy tydzień miał z czego powstać - na przykład odpowiedź na pytanie klienta, przed i po, wyjaśnienie roboty, kadr za kulisami. Który zestaw u Ciebie: zawsze pod Twój profil i pod ludzi, którzy mają to czytać.
Jeden produkt.
Potem następny.
Zaczynam od jednego tematu
Nie od całej firmy naraz. Jeden wizualny produkt albo jedna usługa - taniej w produkcji, łatwiej ocenić, czy działa, i naturalnie prowadzi do kolejnego kroku.
Platformę dobieram do klienta
Nie odwrotnie. Dla sprzedaży do firm to zwykle LinkedIn, dla usług lokalnych Facebook i Instagram. Zły kanał to zero efektu przy pełnym koszcie.
Raportuję zapytania
Zasięg i polubienia pokazuję, ale nie na nich opieram ocenę. Social bez efektu biznesowego to koszt czasu, nie inwestycja.
Ludzie kupują od Ciebie,
nie od mojego szablonu.
Tekst pisany przez maszynę brzmi wszędzie tak samo - gładko, poprawnie i tak, że po dwóch zdaniach nikt nie wie, kto mówi. Twoi klienci wybierają Ciebie po tym, jak mówisz, więc pierwsze, co robię, to zapisuję Twój sposób mówienia. Nie poprawiam go. Uczę się go.
- nieruchomość klienta
- zrealizowaliśmy inwestycję
- stagnująca woda opadowa
- projekt wymagał korekty założeń
- klient docelowy
- chata
- żeśmy zrobili
- bajorka
- spieprzony projekt
- gościu
Tak nie mówisz? No właśnie. Każdy mówi inaczej - to jest głos jednego konkretnego człowieka, spisany z jego nagrań. Twój będzie brzmiał jak Ty: może spokojniej, może bardziej fachowo, może z innym poczuciem humoru. Chodzi o to, żeby to był Twój, a nie żaden.
Dwa nagrania i pierwszy profil
Mówisz mi na głos o jednej robocie - z telefonu, w drodze, bez przygotowania. Z dwóch takich nagrań spisuję pierwszą wersję Twojego głosu: słowa, których używasz, jak zamykasz zdania, czego nigdy byś nie powiedział. To wystarczy, żeby zacząć. Nie wystarczy, żeby skończyć.
Głos dochodzi do precyzji w pracy
Dostajesz każdy wpis do akceptacji. Poprawiasz jedno słowo, dopisujesz „tak bym tego nie ujął” - i za każdym razem uczę na tym mój sposób pisania dla Ciebie. Po dwóch, trzech miesiącach takiej wymiany profil jest naprawdę Twój, nie „mniej więcej Twój”. Wcześniej tego nikt uczciwie nie obieca.
Głosówki i materiał z roboty
To jest żywa relacja, nie zlecenie „proszę poprowadzić”. Potrzebuję Twoich głosówek na WhatsAppie - po robocie, w odpowiedzi na moje pytania - i Twoich zdjęć albo nagrań z miejsca pracy. Jeśli jesteś elektrykiem, ślusarzem, robisz ogrody: bez Twojego materiału nie zrobię dobrego wpisu, choćbym bardzo chciała.
Nic nie wychodzi bez profilu
Tekst, który nie przeszedł przez Twój profil głosu, nie idzie dalej. Sprawdzam to także maszynowo, bo „brzmi podobnie” to za słabe kryterium - a Ty i tak widzisz każdy wpis przed publikacją.
Skąd biorą się wpisy
Nie z burzy mózgów raz na kwartał. Z czterech źródeł, które masz pod ręką i tak, bo powstają przy robocie.
Głosówka po robocie
Jedno nagranie z telefonu, kiedy jeszcze pamiętasz szczegóły. Wychodzi z niego i temat, i Twoje słowa. Zwykle dwa albo trzy wpisy z jednego nagrania.
Pytania, które słyszysz w telefonie
Nie wymyślone „najczęstsze pytania", a te realne i powtarzalne. W usługach lokalnych to najmocniejszy format: jedno pytanie, jedna odpowiedź, jedno wideo.
Cztery zdjęcia z jednej roboty
Przed, w trakcie, po i jeden detal. Tyle wystarczy, żeby zrobić z tego kilka wpisów: dowód, wyjaśnienie i kadr za kulisami.
Kalendarz ustalony z góry
Miesiąc rozpisany w stałych dniach, zanim się zacznie. Rytm nie zależy wtedy od tego, czy w danym tygodniu był czas. Dostajesz go do akceptacji przed publikacją.
Czego z tego nie wynika: jeśli nie nagrasz, nie wymyślę za Ciebie cytatu ani historii z roboty. U jednego klienta osiem zaplanowanych wpisów czekało na nagranie i czekało - bo post z wymyśloną historią jest gorszy niż brak postu. Dlatego mówię to przed startem, nie po pierwszej fakturze.
Duże agencje nie podają ceny.
Wszystkie osiem.
Sprawdziłam 25 podmiotów prowadzących social media w Polsce - od agencji z rankingiów po lokalnych wykonawców. Podział okazał się bardzo równy i bardzo nieprzypadkowy.
Wszystkie kierują do formularza, briefu albo rozmowy. Żeby porównać oferty, klient musi odbyć od pięciu do dziesięciu rozmów sprzedażowych.
Skan 25 podmiotów, lipiec 2026Kwota z dopiskiem „od” jest podłogą. Do tego u większości budżet reklamowy dochodzi osobno - 300–1 200 zł miesięcznie ponad abonament.
Publiczne cenniki, lipiec 2026Jedyny cennik, który podaje godziny:8 h za 579 zł, 16 h za 1 149 zł, 24 h za 1 719 zł - wychodzi spójnie w trzech pakietach.
freshview.pl, cennik publicznyMiesięcznie brutto, bez narzutów pracodawcy. Prowadzenie przez agencję to inna skala kosztu, nie inny rodzaj pracy.
Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń, próba 205 osób, styczeń 2026Co rynek daje za około tysiąc złotych
| Firma | Cena netto/mc | Zakres |
|---|---|---|
| SocialMagic | 950 zł | 12 postów, 6 relacji, moderacja do 1,5 h/mc |
| dais | od 1 020 zł | 4–16 postów, 2 platformy |
| FreshView | od 1 149 zł | 8 postów + 8 relacji, 16 h pracy/mc |
| Medialne Sekrety | 1 199 zł | 8 postów, 4 relacje, 2 rolki |
| KC Mobile | 1 200 zł | 12 postów, ale tylko jedna platforma |
| AI Web Studio | 1 000 zł | jeden obszar opieki, cena pełna bez dopisku „od” |
Ceny netto miesięcznie z publicznych cenników, odczyt 27.07.2026. Uczciwie: po lewej to samodzielne abonamenty na samo prowadzenie social media, u mnie to jeden z obszarów opieki - porównuj z tą świadomością.
Czego świadomie nie obiecuję: zasięgów. Średnie zaangażowanie na Facebooku to 0,15%, na Instagramie 0,48% i spada o 24% rok do roku (Socialinsider, 25 mln i 35 mln postów). Obiecywanie wzrostu zasięgu jest obietnicą wbrew mierzonemu trendowi rynku. Sensowniejszy cel:59% Polaków szuka informacji w mediach społecznościowych obok wyszukiwarki lub zamiast niej, a 61% z nich robi to na Facebooku (IAB Polska, próba 1 052 osób, styczeń 2026).
Płacisz za tyle obszarów,
ile bierzesz.
Social media to jeden obszar od 1 000 zł/mc - samo albo razem z SEO w wyższym progu.
- Profil głosu z Twoich nagrań - raz, na starcie. Bez niego nie piszę pierwszego wpisu.
- 12 wpisów w miesiącu, czyli trzy w tygodniu w stałych dniach - na dwóch platformach do wyboru.
- Dwie platformy, które wybierasz pod to, gdzie realnie są Twoi klienci - ten sam materiał, format dopasowany do każdej.
- Powtarzalne formaty - na przykład odpowiedź na pytanie klienta, przed i po, wyjaśnienie roboty, kadr za kulisami. To przykład: zestaw zawsze dobieram do Twojego profilu i do tego, kto ma go czytać.
- Grafiki i okładki pionowe pod rolki - z Twoich zdjęć i nagrań, nie ze zdjęć z banku.
- Kalendarz miesiąca do Twojej akceptacji przed publikacją, nie po.
Ceny netto. Opieka minimum cztery miesiące - krócej nic nie zdąży zadziałać. Potem miesiąc do miesiąca.
Konto bez rytmu nie stoi w miejscu. Cofa się.
Zasięg spada wraz z przerwą w publikowaniu, a po powrocie zaczyna się od budowania go od nowa. Nie ma stanu pauzy - jest publikowanie albo oddawanie miejsca tym, którzy publikują. Dlatego pracuję rytmem, nie zrywami.
Najczęstsze pytania
Na jakich platformach pracujecie?
Skąd bierzecie treść, skoro nie znacie mojej branży?
Czy dostanę raport z liczbami zasięgów?
Ile postów miesięcznie?
Czy muszę mieć stronę zbudowaną przez Ciebie?
Sprawdźmy, od czego
warto zacząć u Ciebie.
Zostaw adres swojej strony. Sprawdzę, co realnie blokuje zapytania, i odezwę się z konkretnym planem - bez zobowiązań.