Prowadzenie widoczności → Newsletter
Kupił raz. I zniknął na zawsze.
Utrzymanie kontaktu z kimś, kto już Cię zna, kosztuje mniej niż zdobycie kogoś nowego. Newsletter buduje tę relację, zamiast pozwolić jej wygasnąć po jednej transakcji.
Bezpłatny przegląd- zapis za zgodą
- baza zostaje u Ciebie
- zero kupionych baz
Zasięg jest pożyczony.
Lista adresów jest Twoja.
Wszystko, co zbudujesz na cudzej platformie, trzymasz na warunkach, których nie ustalasz. Nie trzeba awarii ani blokady konta - wystarczy zmiana algorytmu, o której dowiesz się po spadku zasięgów.
- Ilu obserwujących realnie zobaczy Twój post
- Czy zasięg spadnie w miesiącu, w którym coś sprzedajesz
- Czy konto zostanie zablokowane przez pomyłkę automatu
- Czy platforma nadal będzie istotna za dwa lata
- Adresy ludzi, którzy sami je zostawili
- Wiadomość, która dociera bez pośrednika
- Możliwość odezwania się dokładnie wtedy, kiedy chcesz
- Listę, która zostaje, nawet gdy zmienisz kanał
Nie namawiam do rezygnacji z social mediów. Namawiam do tego, żeby zamieniały się w coś trwałego - bo inaczej co miesiąc zaczynasz zbieranie uwagi od zera.
Zasięg pożyczasz.
Bazę masz.
Zmiana algorytmu potrafi wyciąć zasięg w jeden dzień. Lista adresów zostaje Twoja.
Z realnych punktów styku
Kontakty ze strony, wizytówki i obsługi klienta - zawsze za zgodą, nigdy z kupionej bazy.
Krótko i regularnie
Ustalona częstotliwość dopasowana do tego, ile realnie masz do powiedzenia. Lepiej rzadziej i konkretnie niż często i pusto.
Kupili czy pytali
Inaczej pisze się do kogoś, kto już kupił, a inaczej do kogoś, kto tylko pytał. Baza podzielona to wyższa skuteczność przy tej samej pracy.
Zgoda
to nie formalność.
Tylko adresy z realną zgodą
Wyłącznie osoby, które same się zapisały. Zero kupionych baz - to nie tylko ryzyko prawne, to też najszybszy sposób, żeby trafić do spamu na stałe.
Dane zostają u Ciebie
Baza kontaktów jest Twoja i zostaje Twoja. To aktyw firmy, nie moje narzędzie do trzymania Cię przy sobie.
Płacisz za tyle obszarów,
ile bierzesz.
Newsletter wchodzi w poziom „wszystko” - 4 000 zł/mc, razem z resztą pełnej opieki.
Ceny netto. Opieka minimum cztery miesiące - krócej nic nie zdąży zadziałać. Potem miesiąc do miesiąca.
Co realnie ląduje
w skrzynce Twojego klienta.
- Twoja firmaJedna realizacja z bliskaCo było do zrobienia, co wyszło po drodze, jak się skończyło.
- Twoja firmaOdpowiedź na pytanie, które pada najczęściejTo samo, o co klienci pytają przez telefon - raz, a porządnie.
- Twoja firmaBłąd, który widzisz u ludzi najczęściejBez straszenia. Konkretnie, co robią źle i jak to poznać.
- Twoja firmaCoś, co jest teraz dostępneWolny termin, sezonowa usługa, ostatnie miejsce. Jedyny mail wprost sprzedażowy.
Newsletter przegrywa nie dlatego, że ludzie nie czytają - tylko dlatego, że nie ma o czym pisać co tydzień. Dlatego rytm buduję z rzeczy, które i tak się u Ciebie dzieją.
Przykładowy rytm miesiąca · usługa lokalna
Bazy nie da się zbudować wstecz.
Każdy tydzień bez zapisów to ludzie, którzy byli na stronie, byli zainteresowani i zniknęli bez śladu. Adresy zbiera się tylko na bieżąco - kto nie zbierał przez rok, ten za rok zaczyna od zera, niezależnie od tego, ilu miał odwiedzających.
Najczęstsze pytania
Skąd bierzemy adresy?
Jak często wysyłacie?
Czyja jest baza kontaktów?
Co z przepisami o danych?
Czy muszę mieć stronę zbudowaną przez Ciebie?
Sprawdźmy, od czego
warto zacząć u Ciebie.
Zostaw adres swojej strony. Sprawdzę, co realnie blokuje zapytania, i odezwę się z konkretnym planem - bez zobowiązań.